Sukcesja w biznesie

Firma


Jak się zabezpieczyć, skąd pozyskać kapitał ?

Sukcesja w biznesie dotyczy każdej sytuacji sukcesyjnej, gdzie współwłaścicielem biznesu bezpośrednio lub pośrednio jest osoba fizyczna ze swej natury istota śmiertelna. Może się okazać, w że wskutek choroby lub w następstwie nieszczęśliwego wypadku wspólnik (udziałowiec, akcjonariusz, inna forma współudziału w spółce) umiera. Wtedy, najczęściej biznes ten jest przekazywany następcom prawnym z rodziny lub spoza jej kręgu. Rzadziej umowa spółki zapewnia prawo pierwszeństwa nabycia udziałów przez pozostałych wspólników. Nieuregulowana prawnie taka sytuacja, w dodatku bez odpowiedniego planu finansowego może mieć negatywny wpływ na dalszą politykę firmy. W skrajnych przypadkach firma o ustabilizowanej pozycji rynkowej, która dotąd przynosiła profity swoim właścicielom zamienia się nagle w przedsiębiorstwo przynoszące straty, a pojawienie się nowego wspólnika dodatkowo wymaga ponownego zdefiniowania i wdrożenia procesów oraz relacji zachodzących pomiędzy wspólnikami. Zatem problematyka sukcesji w biznesie dotyczy wszystkich firm, w których istnieje przynajmniej dwóch właścicieli (osoby fizyczne).

  • Nieprzewidziane sytuacje zdarzają się w firmach, również w firmach prawidłowo zarządzanych.
  • Oracowanie planu awaryjnego (planu finansowego), który zapewni ciągłość działania przedsiębiorstwa, to obowiązek każdego zarządzającego (lidera).

RZYKŁADOWA SYTUACJA
Firma handlowo-produkcyjna, która ma dwóch wspólników. Mają po połowie udziałów i od prawie 15 lat uczą się budować pomiędzy sobą kompromisy. Pan Jarosław i pan Mateusz nie wyobrażają sobie, aby ich małżonki lub dzieci mogły angażować się w ich biznes. One zresztą także. W natłoku obowiązków wspólnicy nigdy na poważnie nie zastanawiali się nad sukcesją we własnym przedsiębiorstwie. „To nie firma rodzinna, więc, o czym tu rozmawiać?”.
ZDARZENIE: SYTUACJA DRAMATYCZNA i NIESPODZIEWANA
Telefon ze szpitala – pan Jarosław ma zator tętnicy płucnej.

Na jego pogrzebie stawiają się prawie wszyscy: „Taki młody człowiek! Kto by się spodziewał?!”.
Dwa miesiące po zdarzeniu przypadał termin odnowienia kredytu obrotowego w firmie. Konieczne było zwołanie zgromadzenia wspólników w celu podjęcia uchwały w tej sprawie. Tyle, że nowi wspólnicy – czyli wdowa po panu Jarku oraz jego dzieci: syn 19 letni i trzyletnia córka – nie zainteresowali się tą kwestią. Gdyby nawet postąpili inaczej, niewiele by to zmieniło. Nie mając jeszcze tytułu prawnego do spadku, nie mogliby podpisać się pod listą obecności na zgromadzeniu wspólników, co jest konieczne do jego prawnego zatwierdzenia.

Komornik w spółce był już po trzech miesiącach. Nie dało się nawet sprzedać łatwo zbywalnych składników majątku spółki. Niestety, bo pan Jarosław i pan Mateusz zawarli w umowie spółki klauzulę, na podstawie której rozporządzanie majątkiem o wartości powyżej 50 000 zł wymaga zgody zgromadzenia wspólników wyrażonej w uchwale. Syndyk masy upadłościowej pojawił się zatem kilka miesięcy później.

Z dobrze prosperującej, przynoszącej niezłe dochody firmy zrobiła się firma z zerowymi dochodami, a może się okazać, że pan Mateusz będzie zobowiązany do zaspokojenia roszczeń Urzędu Skarbowego oraz niektórych wierzycieli z prywatnego majątku.

Współpracujemy z kancelariami prawnymi i notarialnymi. Bezpłatnie przeprowadzimy wstępną analizę i wskażemy jakie kroki należy podjąć żeby przygotować się do sukcesji rodzinnej.

Z doświadczenia wiemy, że osoby niegotowe na sukcesję rodzinną mogą poprzez dodatkowe zapisy w umowie spółki, w umowie ze wspólnikami itd., zabezpieczyć sie prawnie oraz finansowo i przygotować się na nieprzewidziane zdarzenie. Opisany powyżej przypadek zdarzył się na prawdę. tego typu sytuacji zdarza się wiele.

Ty zapewne należysz do osób odpowiedzialnych, prowadzisz zdrowy tryb życia. A Twój wspólnik ...?

Zapraszamy do kontaktu.
Spotkanie z naszymi doradcami nic nie kosztuje.